Dziś przypada Światowy Dzień Pistacji. To coroczna okazja, by przyjrzeć się bliżej jednemu z najstarszych owoców uprawianych przez człowieka – roślinie, której historia liczy ponad dziewięć tysięcy lat, a współczesna popularność wciąż rośnie.
Orzech, który orzechem nie jest
Potocznie pistacje zaliczamy do orzechów, jednak botanika jest precyzyjna: z naukowego punktu widzenia pistacja właściwa (Pistacia vera L.) to pestkowiec. Częścią jadalną jest pestka ukryta w twardej skorupce, która – gdy owoc dojrzeje – naturalnie pęka. Roślina należy do rodziny nanerczowatych (Anacardiaceae) i jest spokrewniona m.in. z nerkowcem i mangonem.

Drzewo pistacjowe rośnie powoli i wymaga cierpliwości. Pierwsze plony pojawiają się po siedmiu do dziesięciu latach od posadzenia, pełną wydajność zaś osiąga dopiero po piętnastu do dwudziestu latach. Żyje jednak wyjątkowo długo – nawet do trzystu lat. Dorasta do około dziesięciu metrów wysokości, a jego owoce dojrzewają zebrane w grona, przypominające z wyglądu winogrona. Drzewa są roślinami dwupiennymi: kwiaty męskie i żeńskie rosną na osobnych egzemplarzach, a zapylanie odbywa się wyłącznie za sprawą wiatru.
Sprzed siedmiu tysięcy lat na nasze stoły
Pistacje należą do najstarszych udokumentowanych roślin spożywczych. Badania archeologiczne wskazują, że były spożywane już około 7000 lat p.n.e. Z Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej stopniowo trafiały do basenu Morza Śródziemnego, a za sprawą starożytnych szlaków handlowych zyskały zasięg globalny. Legenda głosi, że pistacje były ulubionym przysmakiem królowej Saby, która miała wydać dekret rezerwujący je wyłącznie dla dworu królewskiego.
W Europie roślina ta pojawiła się za sprawą Rzymian – Lucjusz Witeliusz sprowadził pierwsze sadzonki z Syrii do Rzymu za panowania cesarza Tyberiusza, a niedługo później trafiły do Hiszpanii. W Stanach Zjednoczonych komercyjną uprawę pistacji rozpoczęto w latach trzydziestych XX wieku, a po ponad dekadzie intensywnych badań Kalifornia stała się jednym z największych producentów na świecie.
Skąd pochodzi większość pistacji?
Trzy kraje dominują w globalnej produkcji: Iran, Stany Zjednoczone i Turcja. Według danych z 2020 roku Iran wyprodukował 551 307 ton, USA – 447 700 ton, a Turcja – 240 000 ton. Łączny udział tych trzech krajów wynosi około 70% światowej produkcji. W Europie rynek zdominowany jest przez dwa kierunki importu: ze Stanów Zjednoczonych pochodzi 77% pistacji, z Iranu – 22%. Każdego roku w samej Kalifornii produkuje się ponad 181 milionów kilogramów tych orzechów, a niemal połowa zbiorów trafia na eksport.
Drzewa pistacjowe najlepiej rosną w regionach o gorącym, suchym lecie i chłodnej, niezbyt wilgotnej zimie. Nadmierna wilgotność sprzyja chorobom korzeni i obniża jakość plonów, dlatego naturalne centrum upraw stanowią półsuche obszary Bliskiego Wschodu, Azji Środkowej oraz rejony śródziemnomorskie, a w Europie – Grecja, Włochy i Hiszpania.

Co zawiera pistacja?
Pistacje wyróżniają się wyjątkowo zrównoważonym składem odżywczym. W 100 gramach prażonych pistacji bez soli znajdziemy około 567 kcal, z czego tłuszcze stanowią 44,8 g (głównie jednonienasycone i wielonienasycone), białko – 20,9 g, węglowodany – 19,5 g, a błonnik pokarmowy – 9,9 g.
Zaledwie garść pistacji (około 30 gramów) pokrywa ponad połowę dziennego zapotrzebowania na fosfor, prawie 40% na żelazo, około 30% na magnez oraz ponad 20% na cynk i potas. Spośród witamin dominuje pirydoksyna (witamina B6) – 100 gramów orzeszków pokrywa dzienne zapotrzebowanie na ten składnik. W pistacjach występują również witaminy B1, B2, B3, B5, witamina E oraz nieznaczne ilości witaminy C.
Pistacje wyróżniają się na tle innych orzechów wyjątkowo wysoką zawartością luteiny i zeaksantyny – karotenoidów chroniących siatkówkę oka. Badanie opublikowane w 2024 roku w periodyku „The Journal of Nutrition” (Scott i in.) wykazało, że spożywanie pistacji istotnie zwiększa gęstość barwnika plamki żółtej u zdrowych dorosłych.
Co mówi nauka?
Coraz więcej badań potwierdza prozdrowotne właściwości pistacji. Analiza opublikowana w 2020 roku na łamach „British Journal of Nutrition” wykazała, że włączenie pistacji do diety może obniżać skurczowe ciśnienie krwi średnio o 2,12 mmHg – efekt ten osiąga się przy spożyciu wynoszącym 25 gramów dziennie. Z kolei regularne spożywanie 30 gramów niesolonych pistacji dziennie może obniżyć poziom cholesterolu LDL o 4,8–10,2 mg/dl, a trójglicerydów o 2,2–20,6 mg/dl.
Pistacje mają niski indeks glikemiczny wynoszący 15, co czyni je bezpiecznym wyborem dla osób z cukrzycą i insulinoopornością. Aktualny stan wiedzy potwierdza, że ich spożywanie wiąże się z obniżeniem poziomu glukozy we krwi na czczo średnio o 3,73 mg/dl. Badania wskazują także na korzystne działanie antyoksydacyjne oraz możliwy wpływ na mikrobiom jelitowy – pistacje działają jako prebiotyk wspierający zdrową florę bakteryjną.
Mimo wysokiej kaloryczności, liczne badania nie potwierdziły związku między regularnym spożywaniem pistacji a wzrostem masy ciała. Wynika to częściowo z faktu, że organizm przyswaja mniej kalorii, niż sugerują tabele wartości odżywczych – część tłuszczu z orzechów nie jest trawiona.

Kiedy zachować ostrożność?
Pistacje należą do uznanych alergenów pokarmowych. Osoby z alergią na orzechy drzewne powinny unikać ich spożycia. Przeciwwskazaniem są również choroby nerek ze względu na wysoką zawartość potasu i fosforu. Pistacje solone mogą zawierać nawet 2–2,5 grama soli na 100 gramów produktu – z tego powodu zdrowszym wyborem są wersje niesolone lub lekko solone. Zalecana dzienna porcja to 15–30 gramów, czyli mniej więcej jedna garść.
„Orzeszek szczęścia”
W wielu kulturach pistacje mają symboliczne znaczenie. W Chinach, gdzie pękająca łupina kojarzy się z uśmiechem, nazywa się je „orzeszkami szczęścia” i wręcza jako prezent z okazji Nowego Roku. W Izraelu – światowym liderze spożycia pistacji na głowę mieszkańca – 7 milionów konsumentów zjada rocznie ponad 4 miliony kilogramów tych orzechów. W Indiach pistacje są składnikiem codziennej diety, we Francji tradycyjnie serwuje się je jako element apéritif, a w Meksyku sprzedaje się je na ulicach jako popularną przekąskę.
Dziś pistacje są też głównym składnikiem jednego z globalnych trendów kulinarnych ostatnich lat – czekolady w stylu dubajskim, której warianty pojawiły się w wielu krajach świata, w tym w Polsce.
Światowy Dzień Pistacji to dobra okazja, by sięgnąć po tę przekąskę świadomie – znając jej historię, skład i naukowo potwierdzone właściwości.
Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna
