Co roku 27 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Niedźwiedzia Polarnego — święto ustanowione jako globalny sygnał alarmowy dla jednego z najbardziej rozpoznawalnych gatunków Arktyki. W 2026 roku to wezwanie brzmi szczególnie dobitnie.
Największy lądowy drapieżnik świata — i jeden z najbardziej zagrożonych
Niedźwiedź polarny (Ursus maritimus) to gatunek wyjątkowy pod każdym względem. Samce osiągają nawet 3 metry długości i ważą do 1000 kilogramów — choć Miejski Ogród Zoologiczny im. Antoniny i Jana Żabińskich w Warszawie odnotowuje, że zarejestrowany rekordzista przekroczył tę granicę. Mimo imponujących gabarytów jest to zwierzę zwinne i szybkie. Doskonale pływa, sprawnie poluje i z powodzeniem radzi sobie w jednym z najtrudniejszych środowisk na Ziemi.
Nazwa gatunku sugeruje przynależność do świata lądu, jednak określenie to jest umowne. Niedźwiedź polarny znaczną część życia spędza na wodzie i dryfującym lodzie morskim — to właśnie tam odbywa polowania. Jego podstawowym pokarmem są foki. Polując, potrafi cierpliwie czekać przy przeręblu, a następnie jednym celnym ciosem ogłuszyć ofiarę wychylającą się po oddech. Jak podaje warszawskie ZOO, jest to zwierzę preferujące działanie z zaskoczenia — przegrzewa się zbyt szybko, by skutecznie ścigać uciekające ofiary.

Gatunek zagrożony — liczby mówią same za siebie
Szacunki dotyczące dzikiej populacji tego gatunku wskazują, że na wolności żyje nieco ponad 20 tysięcy osobników. Prognozy nie są optymistyczne.
Kluczowym problemem jest postępujące ocieplenie klimatu. Jak wskazuje Uniwersytet Wrocławski, Arktyka ociepla się aż cztery razy szybciej niż reszta globu. Intensywne topnienie lodu morskiego — naturalnego terytorium polowań niedźwiedzia — utrudnia lub wręcz uniemożliwia zdobywanie pokarmu. Zwierzęta muszą spędzać więcej czasu w wodzie, co pochłania dodatkowe zasoby energetyczne. Coraz częściej pojawiają się w pobliżu ludzkich osiedli i korzystają z wysypisk śmieci jako zastępczego źródła pokarmu.
Do zagrożeń dołączają też toksyny. W organizmach niedźwiedzi kumulują się substancje takie jak PCDD, PCDF, TCPMe i TCPMeOH — związki chemiczne przedostające się do środowiska w wyniku działalności człowieka. Odpowiadają one za wysoką śmiertelność, spadek odporności i różnorodne choroby tych zwierząt.

Życie obok niedźwiedzia. Realia polskich badaczy na Spitsbergenie
To, czego nie widać ze zdjęć i filmów przyrodniczych, najlepiej opisują sami badacze. Krzesimir Tomaszewski, hydrochemik i kierownik 48. Wyprawy Polarnej do Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie, z okazji tegorocznego święta opowiadał o fascynacji tymi zwierzętami, podkreślając, że każde pojawienie się niedźwiedzia w okolicy budzi wśród polarników podekscytowanie i chęć obserwacji — oczywiście z bezpiecznej odległości.
Obecność niedźwiedzi dosłownie reguluje harmonogram pracy polarników. Wyjścia w teren są możliwe tylko wtedy, gdy w pobliżu nie ma drapieżnika — to nie kwestia przesadnej ostrożności, lecz wymóg wynikający wprost z przepisów gubernatora Svalbardu.
Zasady bezpieczeństwa na Svalbardzie — bez kompromisów
Uczestnicy ekspedycji podlegają rygorystycznym regulacjom ustalonym przez gubernatora archipelagu. Obowiązek wychodzenia w teren co najmniej w parze i noszenia co najmniej dwóch jednostek broni na ostrą amunicję to minimum. Polarnicy przechodzą specjalne szkolenia z obsługi broni — nie po to, by polować, lecz by w ostateczności móc się bronić. Protokół postępowania podczas spotkania z niedźwiedziem jest precyzyjny: najpierw zejść mu z drogi, potem próbować odstraszenia głosem lub amunicją hukową. Dopiero gdy zwierzę przekroczy dystans 50 metrów i wyraźnie szarżuje, dopuszczalna jest obrona z użyciem ostrej amunicji — każdy taki przypadek jest jednak sprawą prokuratorską, a nieuzasadnione użycie broni grozi gigantycznymi karami finansowymi lub dożywotnim zakazem wjazdu na Svalbard.
Polarnicy prowadzą specjalny zeszyt obserwacji niedźwiedzi wokół stacji. Od początku trwającej wyprawy (2025/2026) odnotowano już 23 wizyty. Najczęstszym gościem jest jeden młody osobnik przemierzający teren stacji w trakcie swoich wędrówek — to właśnie on okazał się sprawcą znikających kanistrów i sprzętu meteorologicznego. Niedźwiedzie są zwierzętami niezwykle ciekawskimi, zdolnymi do pokonywania setek kilometrów dziennie, i potrafią zainteresować się każdym napotkanym przedmiotem. Tomaszewski zwrócił też uwagę na niepokojącą tendencję: według doświadczonych polarników, niedźwiedzi na południu Spitsbergenu jest coraz mniej — ocieplający się klimat sprawia, że obszar ten staje się dla nich zbyt ciepły.

Jedyne niedźwiedzie polarne w Polsce
Jedynym ogrodem zoologicznym w Polsce utrzymującym niedźwiedzie polarne jest Miejski Ogród Zoologiczny im. Antoniny i Jana Żabińskich w Warszawie. Przebywają tam dwaj bracia bliźniacy — Aleut i Gregor — urodzone w Norymberdze. Mają do dyspozycji wybieg o powierzchni tysiąca metrów kwadratowych, basen oraz liczne formy wzbogacenia środowiskowego zapobiegające stereotypii. Ogród uczestniczy w międzynarodowych programach ochrony gatunków i prowadzi działalność edukacyjną.
Dlaczego ten dzień ma znaczenie?
Międzynarodowy Dzień Niedźwiedzia Polarnego to nie tylko okazja do refleksji nad jednym gatunkiem. To przypomnienie o konsekwencjach, jakie zmiany klimatyczne niosą dla całego ekosystemu Arktyki — ekosystemu, który reguluje klimat całej planety. Niedźwiedź polarny jest gatunkiem parasolowym: jego obecność lub nieobecność mówi nam o kondycji środowiska, w którym żyje. Jeśli nie zmienimy naszego postępowania, niedźwiedzie polarne mogą stać się wyłącznie wspomnieniem.
Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna
